poniedziałek, 9 czerwca 2014

Wybieramy Najwybitniejszych Łodzian

http://www.historialodzi.obraz.com.pl/ankieta/


  1. Michał napisał(a):
    11 lutego 2014 o godz. 19:05

Proszę pamiętać o Aleksandrze Ziółkowskiej-Boehm. Wspaniała pisarka.

  1. Lech napisał(a):
    11 lutego 2014 o godz. 20:30

Wspaniała poetka.

  1. Tomasz napisał(a):
    11 lutego 2014 o godz. 20:30

Aleksandra Ziółkowska-Boehm: wybitna piasarka i wspaniały człowiek.

  1. Jan napisał(a):
    11 lutego 2014 o godz. 22:29

Aleksandra Ziółkowska-Boehm bardzo dobrze kontynuuje dzieło swojego mistrza Melchiora Wańkowicza.

  1. admin napisał(a):
    11 lutego 2014 o godz. 23:28

Aleksandra Ziółkowska-Boehm jest w wykazie

  1. Wacława napisał(a):
    12 lutego 2014 o godz. 01:22

Aleksandra Ziółkowska-Boehm: autorka kilkunastu książek, również w j.angielskim. Uhonorowana b.licznymi nagrodami.

Łodzianie, gratuluję Wam wybitnej pisarki, patriotki, wspaniałego człowieka.
Jestem posiadaczką wszystkich książek Pani Aleksandry Ziółkowskiej.

  1. magda napisał(a):
    12 lutego 2014 o godz. 09:01

Aleksandra Ziółkowska – Boehm, ważna postać w łodzkim świecie literackim!!!

  1. Jerzy napisał(a):
    12 lutego 2014 o godz. 15:49

Trudny wybór.

  1. Wojciech napisał(a):
    12 lutego 2014 o godz. 20:06

Aleksandra Ziółkowska-Boehm jest kustoszem spuścizny Melchiora Wańkowicza, popularyzuje jego dzieło, kontynuuje świetną szkołę reportażu. A przy tym nie odcina kuponów od popularności swojego mistrza; obrała własną drogę twórczą, którą cechuje świetne pióro i (wcale nie tak częsta) umiejętność słuchania ludzi, ciekawość drugiego człowieka, do tego – erudycja i rzetelność. Jej ciepło wewnętrzne, życzliwość, urok osobisty budzą zaufanie rozmówcy. To się czuje podczas lektury jej książek. Czekam nieciepliwie na każdą następną.

  1. Urszula napisał(a):
    12 lutego 2014 o godz. 22:06

Aleksandra Ziółkowska-Boehm wybitna pisarka w moim domu obok ksiazek Melchiora Wańkowicza najwyższa półka.Rzetelna w przekazywaniu historii.Wspaniałe pióro.Na spotkaniach autorskich można Jej słuchac godzinami.Wiarygodna bardzo życzliwa ,kroczy prawą drogą.Poza granicami ojczyzny jest niepodważalną Ambasadorką.Wielka patriotka.
Każda Jej książka to Perła literacka.Mam w domu Jej wszystkie dzieła literackie i strzegę jak oka w głowie.Dzis wreszcie kolej na nagrodę od rodaków….za oceanem ,w Anglii i poza polską wyrózniana wielkimi nagrodami .GRATULACJE.!!!

  1. Halina napisał(a):
    13 lutego 2014 o godz. 04:27

Aleksandra Ziółkowska-Boehm, to wielce znana postać w świecie literackim.
Kontynuując dzieło wybitnego pisarza Melchiora Wańkowicza, w swoich ksążkach-reportażach nie zapomina także o ludziach, którzy doświadczyli okrucieństwa Wojny. Posiadam jej literackie dzieła, do których często wracam. Czekam na jej następne dzieła literackie. Ona jest wspaniałą osobistością, Prawdziwa patriotka. Zasługuje na wyróżnienia i nagrody… Duże Brawa!

  1. Halina napisał(a):
    13 lutego 2014 o godz. 04:49

Aleksandra Ziólkowska–Boehm, to wybitna postać w świecie literackim.
Kontynuując dzieło swojego mistrza Melchiora Wańkowicza, w swoich książkach-reportażach nie zapomina także o ludziach, którzy doświadczyli okrycieństwa Wojny. Posiadam jej dzieła literackie,
do których często wracam. Czekam na jej następne dzieła literackie. Wspaniała osobowość..
To wielka patriotka. Zasługuje na wyróżnienia i nagrody… Duże Brawa!

  1. Adam napisał(a):
    13 lutego 2014 o godz. 14:49

Aleksandra Ziółkowska-Boehm to pisarka z dużym dorobkiem autorskim, znana nie tylko w kraju ale i za granicą, szczególnie w USA. Wspaniała osobowość, ambasadorka Polski i Polaków.

  1. Marek napisał(a):
    13 lutego 2014 o godz. 19:11

Tak jak za młodych lat uwielbiałem poezję Tuwima, a będąc harcerzem – poznanego osobiście w Łodzi – autora „Kamieni na szaniec”, tak obecnie , na stare lata, czytam z wielkim zainteresowaniem każdą nową książkę Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm.
Wybór jest jednak trudny bo z Łodzi pochodzi wielu sławnych ludzi; tych , którzy już odeszli i tych, którzy bądź żyją w swym mieście bądź rozsiani są po świecie.

  1. Rafał S. napisał(a):
    14 lutego 2014 o godz. 10:03

Głosowałem:
Aleksandra Ziółkowska- bo to, że opiekuje się dziełem Wańkowicza to wiadomo, ważne iż dzieło to tak wspaniale kontynuuje i wzbogaca swymi książkami
Joanna Woś – bo jest najpiękniejszym głosem nie tylko w Łodzi, i nie tylko głosem
Wiesława Jędrzejczyk – bo moi wnukowie chcą czytać książki, które wydaje
Kinga Dunin – za odwagę i śmiałość myśli (mądre są wszystkie)
Sława Lisiecka – za wspaniałe przyswajanie obcych literatur pięknymi przekładami
A parytet? A po co parytet ?
Wszak Łódź to KOBIETA!

  1. Elżbieta napisał(a):
    14 lutego 2014 o godz. 18:13

No oczywiście, Aleksandra Ziółkowska-Boehm ,ale też Pani prof. Urszula Bereźnicka-Pniak która całe życie poświęciła muzyce – filharmonii łódzkiej i uczelni muzycznej. Na dodatek jest cudowną kobietą – żoną, matką i babcią.

  1. Edward napisał(a):
    14 lutego 2014 o godz. 21:55

To jest mój wybór.Mam nadzieję,że dobry!!!!!

  1. bożena napisał(a):
    15 lutego 2014 o godz. 11:48

Julian Tuwim-mój uwielbiany poeta,towarzyszący przez lata,nie tylko szkolne,
dał dzieciom i dorosłym nie tylko lirykę,także sporo realizmu.
Artur Rubinstein-rozsławił i muzykę i Polskę.
Aleksandra Ziółkowska-Boehm-z wielu powodów:ciekawą fabułą powieści biograficznych wprowadza czytelników w świat wartościowych,a często zapomnianych ludzi i ich środowiska[np.Hubal].
Godnie reprezentuje Polskę,tworząc za granicą.
Marek Edelman-mimo tak tragicznych przeżyć pozostał w Polsce,w Łodzi,jako lekarz oddany chorym,działał do końca.
Aleksander-Harcmistrz Szarych szeregów,przedstawił wielkie czyny zwykłych
ludzi,którzy żyją do dziś na kartach powieści”Kamienie na szaniec”

  1. Andrzej napisał(a):
    15 lutego 2014 o godz. 12:23

…jak widać dobrze mieć swoich klakierów. Gdyby nie ta ankieta nie wiedziałbym, że jakaś A. Ziółkowska-Boehm istnieje…

  1. Rafał S. napisał(a):
    15 lutego 2014 o godz. 14:46

Panie Andrzeju, mój poprzedniku we wpisach,
dowiedział się Pan o istnieniu tej znakomitej pisarki, brawo…
skoro nie w bibliotece, nie w księgarni to chociaż tu
ale czemu tyle złości w Panu, po co to słowo „jakaś” ?
oj, jakiś Andrzeju, nieładnie, niegrzecznie…

  1. Bogusław napisał(a):
    15 lutego 2014 o godz. 16:32

Ankieta powinna być podzielona na 2 kategorie: osób żyjących i tych, którzy już odeszli. Wśród żyjących oczywiście Aleksandra Ziółkowska-Boehm autorka wielu pięknych i wzruszających opowiadań o trudnych losach polskich bohaterów, Joanna Woś o głosie tak pięknym, iż żadne słowa tego nie oddadzą, Wanda Wiłkomirska, Piotr Pustelnik i wielu innych.
Tych, którzy odeszli jest tak bardzo dużo, iż podanie nawet 15 nazwisk byłoby wielką krzywdą dla innych osób, również tych niewymienionych. Dlatego ta forma ankiety wzbudza moje wątpliwości.

  1. Jesse Flis napisał(a):
    15 lutego 2014 o godz. 21:01

Aleksandra Ziolkowska-Boehm’s writings have motivated many non-Polish citizens to re-discover their Polish roots.

  1. Anna napisał(a):
    15 lutego 2014 o godz. 21:22

Pani Aleksandra Ziółkowska-Boehm posiada doskonałą umiejętność łączenia patriotycznej pasji z talentem pisarskim co w przypadku przebywania na emigracji nie jest rzeczą łatwą. Doświadczenie nabyte u boku mistrza, jakim był Melchior Wańkowicz, pomogło stworzyć jej własny bardzo interesujący sposób przekazu i interpretacji.

24.  Stawiam na sztukę.

  1. Barbara napisał(a):
    18 lutego 2014 o godz. 12:38

Aleksandra Ziółkowska-Boehm

  1. andrzej napisał(a):
    19 lutego 2014 o godz. 19:18

Mam przyjemność znać Panią Aleksandrę Ziółkowską – Boehm osobiście. Poznałem ją przy okazji historii Ewy. Przemiła gawędziarka i pasjonatka naszej historii. Ktoś napisał, że książki Pani Aleksandry uzależniają – też tak uważam. Cieszę się, że tak wiele osób na nią głosuje.
Pani Aleksandro, pozdrawiam. A.P.

  1. Mateusz G. napisał(a):
    20 lutego 2014 o godz. 00:57

Przypuszczam, że mój poprzednik – Andrzej – ma na myśli książkę „Dwór w Kraśnicy i Hubalowy Demon” (Demon – to imię konia Hubala). Tam jedną z bohaterek jest Ewa – czyli Ewa Bąkowska, której rodzina posiadała dwór i stadninę koni w Kraśnicy pod Opocznem. Ewa wysiedlona ze swojego dworu – po tzw. parcelacji majątku – osiadła z matką w Gdańsku. Książka pięknie wydana przez PIW kilka lat temu, chyba już jej nie ma na rynku. Chcę zwrócić uwagę na dwie inne książki Aleksandry Ziółkowskiej „Lepszy dzień nie przyszedł już” i „Kaja od Radosława czyli historia Hubalowego krzyża”. Przypomnę też książkę indiańską „Otwarta rana Ameryki” i uroczą, inną od poprzednich „Podróże z moją z kotką”.(te książki ukazały sie także po angielsku w USA). Na uwagę zasługuje wspomnieniowa „Ulica Zółwiego Strumienia”, gdzie Autorka pisze między innymi o Łodzi.
Napisała też historię decezji łódzkiej, ale tej książki nie można nigdzie znależć.

Pani Aleksandro, pozdrawiam. A.P.

28    Mateusz G. napisał(a):
20 lutego 2014 o godz. 00:57

Przypuszczam, że mój poprzednik – Andrzej – ma na myśli książkę „Dwór w Kraśnicy i Hubalowy Demon” (Demon – to imię konia Hubala). Tam jedną z bohaterek jest Ewa – czyli Ewa Bąkowska, której rodzina posiadała dwór i stadninę koni w Kraśnicy pod Opocznem. Ewa wysiedlona ze swojego dworu – po tzw. parcelacji majątku – osiadła z matką w Gdańsku. Książka pięknie wydana przez PIW kilka lat temu, chyba już jej nie ma na rynku. Chcę zwrócić uwagę na dwie inne książki Aleksandry Ziółkowskiej „Lepszy dzień nie przyszedł już” i „Kaja od Radosława czyli historia Hubalowego krzyża”. Przypomnę też książkę indiańską „Otwarta rana Ameryki” i uroczą, inną od poprzednich „Podróże z moją z kotką”.(te książki ukazały sie także po angielsku w USA). Na uwagę zasługuje wspomnieniowa „Ulica Zółwiego Strumienia”, gdzie Autorka pisze między innymi o Łodzi.
Napisała też historię decezji łódzkiej, ale tej książki nie można nigdzie znależć.

andrzej napisał(a):



Do Mateusz G.:
Rzeczywiście, chodzi o Ewę Bąkowską. Panią Aleksandrę poznałem przy okazji promocji „Dworu…” w Opocznie. Jestem w posiadaniu wymienionych przez pana książek z osobistymi dedykacjami Pani Aleksandry. Znam osobiście i pozostaję w kontakcie telefonicznym z Ewą Bąkowską. Zajmuje się amatorsko filmowaniem i nagrałem wspomnienia Pani Ewy. Wytrwale sekundowała mi w tym Pani Aleksandra.

Mateusz G. napisał(a):


W Bibliotece UW jest książka Aleksandry Ziółkowskiej: DIECEZJA ŁÓDZKA I JEJ BISKUPI.Diecezjalne Wydawnictwo Łózkie. 1987 rok. Drukarnia Pallotinum, Poznań. Bibliografia, Indeks.Stron 296.ISBN 83-85022-00-7.
Rzetelnie pokazany rys historyczny, pierwsi biskupi: Wincenty Tymieniecki, Kazimierz Tomczak, Włodzimierz Jasiński,kolejni biskupi: Michał Klepacz, Jan W.Kulik, Józef Rozwadowski, Władysław Ziółek. Ładnie,że autorka poczytnych książek, którą los rzucił do Warszawy (praca u Wańkowicza)i potem za ocean, ma w swoim dorobku rzetelną książkę napisaną na temat rodzinnego miasta. Ładnie też, że nie traci kontaktu z Polską, wydaje kolejne książki. I że jej książki – także te o polskiej historii – wydawane są w języku angielskim. Proszę zwrócić uwage na wpis wyżej w jęz. angielskim – jej pisarstwo motywuje do odkrywania polskich korzeni.

 

31    Kasia napisał(a):
20 lutego 2014 o godz. 22:20

Pani Aleksandra Ziółkowska-Boehm to nie tylko ambitna i zaangażowana pisarka. Mój głos dostaje przede wszystkim za to, że nie stroni od swoich czytelników. Miłe usposobienie to jej kolejny atut. Miałam okazję nawet wypić z nią herbatę w jej mieszkaniu. Pani Aleksandro, trzymamy kciuki!

 

 

32 Elżbieta U. napisał(a):
23 lutego 2014 o godz. 01:08

We ambitnym wrocławskim miesięczniku “Odra” (luty 2014) jest wywiad z Aleksandrą Ziółkowską-Boehm zatytułowany PISZĄC OCALAM MOJĄ POLSKĄ TOŻSAMOŚĆ.

Zachęcam także do lektury wydanej przez Wyd Prószyński i S-ka książki Aleksandry Ziółkowskiej INGRID BERGMAN PRYWATNIE. Jesienią 2013 r. Magda Olczyk w łódzkiej TV miała program o tej książce.

33 Maria napisał(a):
23 lutego 2014 o godz. 21:31

Mój wybór to: Artur Rubinstein, Aleksandra Ziółkowska-Boehm, Karl Dedecius, Wanda Wiłkomirska i Jan Karski.
Serdecznie pozdrawiam p. Aleksandrę Ziółkowską- Boehm za nieskazitelną postawę pisarki i za Jej wspaniałe książki, za ciepło i serdeczność do ludzi. Żyjąc na emigracji nie zapomina o korzeniach, godnie reprezentuje swoje miasto i Polskę.

34 Henryk napisał(a):
23 lutego 2014 o godz. 21:40

Pani Aleksandra Boehm-Ziółkowska wspaniała pisarka, wspaniały człowiek i ambasador Polski i polskości. Oczarowała mnie piękną opowieścią o losach trzech rodzin z kresów II Rzeczpospolitej dla których lepszy dzień nie przyszedł już. Czekam Pani Aleksandro na następnę książki.

 


35

Wanda napisał(a):
24 lutego 2014 o godz. 17:57

Głosuję na Aleksandrę Ziółkowską-Boehm ze względu na jej piękne i mądre książki oraz postawę życiową, którą cechuje przede wszystkim ogromny patriotyzm – więcej takich Polaków, którzy swoją pracowitością i skromnością osiągają uznanie na świecie!


36Mateusz G. napisał(a):
24 lutego 2014 o godz. 21:57

Oto co znalazłem.
W książce Jana Nowaka Jeziorańskiego POLSKA DROGA DO NATO, Wrocław 2006 jest biogram Pani Aleksandry i jej męża Normana, są kopie listów do i od senatora Joe Bidena (obecnie wiceprezydenta USA). Zacytuję ze wstępu (str. 16)
„Przykladem organizowania nacisku na nieprzekonanych sentorów jest korespondencja Jana Nowaka-Jeziorańskiego z Aleksandrą Ziółkowską-Boehm i jej mężem Normanem Boehmem. To oni także, pośród innych osób, organizując listy z podpisami nie tylko Polaków, ale również Amerykanów w stanie Delaware, zmusili senatora Joe Bidena do złagodzenia stanowiska, które później zmieniło się pod wpływem m.in. ambasadora Koźmińskiego tak, że jeden z najbardziej zaciętych przeciwników stał się jednym z ważnych zwolenników rozszerzenia. To samo dotyczy senator Kay Hutchison, która ostatecznie głosowała za rozszrzeniem ze względu na opinie swoich wyborców”.


37Maria Rubin napisał(a):
25 lutego 2014 o godz. 06:13

Glosuje m.in. na Aleksandre Ziolkowska-Boehm…Jej ksiazka „Otwarta rana Ameryki” powinna stac sie lektura obowiazkowa, „elementarzem” dla ludzi przybylych na teren Ameryki….aby „zrozumiec miejsce” na jakim zyja…mozna zapoznac sie z historia INDIAN roznych plemion , ludobojstwem w przeszlosci i ich sytuacja w czasach dzisiejszych…
n.p. Indianie Navajo, slynni „szyfranci”, bohaterowie z II wojny swiatowej doczekali sie skromnego uznania dopiero dziesiatki lat po wojnie…….. dzis Indianie probuja odzyskiwac swoja GODNOSC…niech jej symbolem bedzie rzezba wodza Crazy Horse jaka powstaje w Poludniowej Dakocie…jest to rzezbiona gora, najwiekszy monument na swiecie !!! a jego autorem jest Korczak Ziolkowski…….ksiazka wydana jest w Polsce po polsku , a Apacze pomogli w jej anglojezycznym wydaniu ….

 

38    Hanna napisał(a):
27 lutego 2014 o godz. 12:06

Zgadzam się z osobą, która napisała, że powinien być podział na tych wspaniałych ludzi, którzy przekroczyli już próg nadziei…i te osoby, które żyją i są nieprzeciętnymi Łodzianami.
Mieszkam w Szczecinie, od 40 lat pracuję w Książnicy Pomorskiej , która trzykrotnie miała przyjemność gościć Panią Aleksandrę Ziółkowską – Boehm. Te spotkania, to były wspaniałe uczty duchowe. Wielki patriotyzm, piękny język polski ( od wielu lat autorka mieszka w USA), niezwykła dociekliwość w poszukiwaniu materiałów dotyczących bohaterów swoich książek, ogromny szacunek do ludzi, którzy błąkali się po świecie, a mieli korzenie polskie. Cieszę się, że mogłam zagłosować na Panią Aleksandrę!!! Brawo dla Organizatorów, za wspaniały pomysł. Niestety nigdy nie byłam w ŁODZI ,ale ludzi miała i ma wspaniałych.

39

Zbigniew napisał(a):
2 marca 2014 o godz. 15:03

Głosuję na Aleksandrę Ziółkowską-Boehm za Jej wspaniałe książki.

40 henryk napisał(a):
3 marca 2014 o godz. 14:46

kto wylosował książki?

41

Krystyna napisał(a):
3 marca 2014 o godz. 18:09

Jestem dumna , że moją ulubioną pisarką jest Pani Aleksandra -Boehm, która cieszy się uznaniem wielu czytelników

42


Jestem dumna , że Pani Aleksandra – Ziółkowska – Boehm – moja ulubiona pisarka cieszy się uznaniem wielu czytelników. Krystyna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz